zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Wyszukiwarka artykułów:

Ostrożnie ze słońcem!18-10-2017

     Co roku z nadejściem lata powraca temat oparzeń słonecznych, udarów cieplnych, promieniowania UVA i UVB oraz nowotworów skóry. Mimo to wydaje się, że ostrzeżeń nigdy dość, dlatego i my zajmiemy się tym problemem.

 

     Skóra ludzka stanowi bardzo skuteczną barierę ochronną przed działaniem czynników zewnętrznych. Konsekwencją oparzenia skóry jest zniszczenie tej bariery ochronnej, które daje nieprzyjemne objawy a ponadto może doprowadzić do zakażenia. Wśród czynników, które mogą powodować poparzenia skóry wymieniane jest światło słoneczne, a ściślej rzecz biorąc promieniowanie ultrafioletowe (UV), będące składową widma światła słonecznego.

 

     Promienie UVB i UVA przenikają przez naskórek i docierają do głębiej leżącej skóry właściwej. Promienie UVA odpowiedzialne są za pobudzenie komórek do wytwarzania melaniny - barwnika chroniącego leżące głębiej tkanki.


Promieniowanie UVB jest odpowiedzialne za większość nieprzyjemnych skutków nadmiernego opalania. Rozszerza ono naczynia włosowate pod skórą, powodując napływ krwi i w konsekwencji wytworzenie rumienia, który jest pierwszym objawem oparzenia słonecznego.

Oparzenie słoneczne jest to uszkodzenie skóry i położonych pod nią naczyń krwionośnych, wynikające z nadmiernej ekspozycji na działanie promieni UV. Skóra staje się czerwona, wrażliwa, piecze i swędzi, a w cięższych przypadkach pokryta jest pęcherzami. Konsekwencje na ogół nie są groźne: po kilku dniach, gdy poparzenie zanika, zaczyna schodzić naskórek.

Jednakże w przypadku bardzo ciężkich poparzeń, gdy na skórze tworzą się pęcherze, może pojawić się gorączka, zapalenie skóry, a nawet rozwinąć się infekcja. Ponadto pamiętać należy, że częste poparzenia słoneczne przyspieszają proces starzenia się skóry, szybciej staje się ona sucha i pomarszczona. Co więcej powtarzające się poparzenia słoneczne uważane są za czynniki ryzyka rozwoju nowotworów skóry: czerniaka i raka.

 

Osoby mające problemy dermatologiczne powinny pamiętać, że pod wpływem słońca zaostrzają się także niektóre choroby skóry, m.in. toczeń rumieniowaty, choroby pęcherzowe, trądzik różowaty, liszaj płaski, zapalenie skórno-mięśniowe i opryszczka.

 

     Jedynym skutecznym sposobem zapobiegania poparzeniom słonecznym jest umiar w korzystaniu ze słońca, zwłaszcza w ciągu pierwszych dni, kiedy nie należy się opalać dłużej niż kwadrans. Podczas kąpieli słonecznych skóra koniecznie musi być posmarowana odpowiednim preparatem z filtrem przeciwsłonecznym dobranym do rodzaju karnacji. Preparatem tym smaruje się skórę na około 30 min przed wyjściem z domu, a czynność tę należy powtarzać co 2-3 godziny. Między godziną 11 a 15 promienie słoneczne są najsilniejsze, najłatwiej wtedy o poparzenia, dlatego czas ten najlepiej spędzić w cieniu.

 

     Kiedy jednak zdarzy nam się ulec pokusie i nie schronić na czas przed słońcem, warto wiedzieć jak samemu złagodzić skutki poparzenia. Na początek dobry będzie chłodny prysznic.

Okłady z octu, zimnego mleka lub jogurtu przynoszą ulgę, ponieważ ochładzają skórę i przywracają jej właściwe nawilżenie. Pomocne będą tu także preparaty kosmetyczno-apteczne z , alantoiną lub pantenolem. Promieniowanie UV jest najsilniejszym aktywatorem wolnych rodników, które uszkadzają materiał genetyczny komórek, czego skutkiem może być mutacja i w efekcie powstanie nowotworu. Witamina E natomiast, będąca silnym antyutleniaczem, znana jest jako „zmiatacz” wolnych rodników.

 

W aptekach dostępnych bez recepty jest około 70 środków, które stosowane są w poparzeniach słonecznych. Poparzeniu często towarzyszy ból. Jeżeli ból jest silny, warto sięgnąć po lek przeciwbólowy. Jednakże kiedy ból w miejscach poparzenia staje się coraz bardziej dokuczliwy, gdy pogorszeniu ulega ogólne samopoczucie, pojawia się wysoka gorączka lub tworzą się rozległe pęcherze, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

 

     Kolejnym problemem związanym z działaniem słońca są skutki wysokich temperatur. Wysoka temperatura nie służy przede wszystkim ludziom starszym i chorującym przewlekle, zwłaszcza na serce, nerki oraz astmę. Wpływa ona niekorzystnie na ośrodkowy układ nerwowy, pogarszając nasz stan psychiczny, powoduje bowiem senność, rozleniwienie, utrudnia koncentrację. Pod wpływem wysokiej temperatury rozszerzają się naczynia krwionośne, zmniejsza się ciśnienie i wzrasta zapotrzebowanie serca na tlen. Może to być przyczyną omdleń a także dolegliwości bólowych w klatce piersiowej. Dlatego też chorzy z problemami kardiologicznymi powinni unikać wychodzenia z domu w godzinach południowych, powinni dużo odpoczywać i przebywać w chłodnych pomieszczeniach, co pozwoli uniknąć narażenia serca na nadmierny wysiłek.

 

     W upalne i duszne dni bardziej się pocimy. Pocenie się jest co prawda zjawiskiem fizjologicznym, bo pozwala na usunięcie szkodliwych produktów przemiany materii i na utrzymanie stałej temperatury, ale z drugiej strony sprzyja utracie wody i elektrolitów.

Odwodnienie powoduje natomiast zagęszczenie osocza i zmniejsza dopływ krwi do serca, a niedobory elektrolitowe mogą być przyczyną zaburzeń rytmu serca. Osoby po zawałach i cierpiące na chorobę niedokrwienną serca i z niedociśnieniem tętniczym muszą wypijać przynajmniej dwa litry płynów więcej niż zwykle. Zaleca się napoje z dużą ilością mikroelementów, przede wszystkim magnezu i potasu. Pierwiastki te poprawiają kurczliwość serca i zapobiegają zaburzeniom jego rytmu. Pacjenci z niewydolnością krążenia i z nadciśnieniem tętniczym nie mogą natomiast wypijać dodatkowo więcej niż pół litra płynów, żeby nie obciążać zbytnio układu krążenia. Alternatywą dla nich jest więc zwiększenie wilgotności pomieszczeń, w których przebywają, np. przez włączanie nawilżaczy lub wieszanie mokrych prześcieradeł i ręczników.

     

Odwodnienie sprzyja ponadto zagęszczeniu moczu, co z kolei sprzyja tworzeniu się kamieni nerkowych. Dlatego również pacjenci z chorobami nerek, a zwłaszcza z kamicą nerkową powinni zadbać o odpowiednio wysoką podaż płynów (co najmniej dwa litry dziennie).

 

     Upały są też wrogiem astmatyków. Suche i duszne może nasilać ich chorobę, powodować duszność, suchy kaszel, a nawet wyraźne trudności oddechowe. Objawy te powinny chorego skłonić do wizyty u lekarza.

 

     Skrajnym przypadkiem działania wysokich temperatur jest udar cieplny. Jest on skutkiem przegrzania organizmu w wyniku utrudnionego lub wręcz uniemożliwionego oddawania nadmiaru ciepła (co może się zdarzyć podczas intensywnego wysiłku fizycznego w gorącym pomieszczeniu). Objawy są dość niecharakterystyczne: chory ma zaczerwienioną, rozgrzaną skórę, jest spocony, osłabiony, zgłasza silne pragnienie, bóle i zawroty głowy, może mieć nudności i wymioty, mroczki przed oczami, przyspieszone tętno. Pierwsza pomoc sprowadza się do przeniesienia chorego do zacienionego, chłodnego pomieszczenia, stosowania zimnych okładów (zwłaszcza na głowę, kark, dłonie, a następnie klatkę piersiową) oraz podania schłodzonych płynów do picia. W dalszej kolejności taki poszkodowany wymaga opieki lekarskiej.

 

Opracowanie: UT

Komentarze

dodał: ~Alamakota | 2016-07-01 16:49:43

w razie co szybko po poradę do dermatologa, np. tommed.waw.pl