zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Wyszukiwarka artykułów:

Angina czyli ostre zapalenie migdałków27-09-2017

     

Sezon jesienno-zimowy to czas wzrostu zachorowań na schorzenia górnych dróg oddechowych. Co prawda najczęściej zapadamy na stosunkowo niegroźne infekcje, na ogół wirusowe, które po kilku dniach kończą się wyzdrowieniem i zwykle nie wymagają porady lekarskiej, ale nie wolno zapominać, że istnieje choroba, której nie wolno zbagatelizować, gdyż może doprowadzić do groźnych, czasami groźnych dla życia powikłań.

Chorobą tą jest angina, czyli ostre zapalenie migdałków. Migdałki są skupiskiem tkanki limfatycznej i stanowią ochronną barierę ustroju przed drobnoustrojami, wnikającymi do organizmu przez usta. Gdy drobnoustrojów jest za dużo albo też funkcje obronne organizmu ulegają osłabieniu, może dojść do zapalenia migdałków.

 

     Przyczyną anginy są głównie bakterie: paciorkowce, rzadziej gronkowce lub dwoinki zapalenia płuc. W warunkach fizjologicznych bakterie te znajdują się w jamie ustnej, nosie, gardle. Jednakże ich potencjalne chorobotwórcze działanie jest hamowane przez sprawnie działający układ odpornościowy. W niesprzyjających warunkach równowaga ta zostaje naruszona i dochodzi do rozwoju choroby.

 

     Angina zaczyna się zwykle nagle. Chory odczuwa silny ból gardła utrudniający połykanie i promieniujący do uszu, towarzyszy temu wysoka gorączka (powyżej 38°C) i dreszcze. Dochodzi do powiększenia węzłów chłonnych szyi i podżuchwowych, węzły te są bolesne przy ucisku. Chory ma ogólnie złe samopoczucie, czuje się rozbity, może boleć go głowa. W początkowej fazie choroby widoczny jest tylko obrzęk, przekrwienie i rozpulchnienie migdałków, zaczerwienienie łuków podniebiennych i otaczających je błon śluzowych. Następnie na migdałkach mogą tworzyć się białawe naloty.

 

     Angina jest chorobą zakaźną. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą kropelkową, przez kontakt z osobą chorą. Ale niewykluczona jest też droga pośrednia - przez dotyk. Zarazić się można chwytając tę samą, co chory słuchawkę telefonu, klamkę czy uchwyt w autobusie, a potem palcami, na których są tysiące bakterii, dotykając okolicy własnego nosa i ust.

     Jak już wcześniej wspomniano, angina jest poważną chorobą, a jedynym skutecznym leczeniem jest przyjmowanie antybiotyku pod kontrolą lekarza.  Konieczne jest kilkudniowe leżenie w łóżku, co może zapobiec późniejszym powikłaniom. Ponieważ choroba przebiega z wysoką temperaturą, celowe jest przyjmowanie leków obniżających temperaturę (takich jak aspiryna i paracetamol) oraz uzupełnianie płynów, bo gorączkując organizm traci spore ilości wody. Ulgę choremu może przynieść płukanie gardła środkami o działaniu przeciwzapalnym, np. naparem z szałwii lub rumianku oraz stosowanie odkażających tabletek do ssania. Dieta chorego powinna być w miarę możliwości półpłynna, aby jak najmniej drażnić gardło przy przełykaniu.

 

     Angina, mimo że miewa ciężki i gwałtowny przebieg, trwa zazwyczaj kilka dni, a wcześnie rozpoznana i prawidłowo leczona kończy się pełnym wyzdrowieniem. Natomiast nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich i lekceważenie choroby może mieć groźne skutki w postaci powikłań miejscowych i ogólnych. Do tych pierwszych należy ropień okołomigdałowy. Rozwija się on zwykle w 4-5 dobie choroby, objawia się silnym, na ogół jednostronnym bólem promieniującym do ucha, z towarzyszącym szczękościskiem. Nie leczony ropień może stanowić zagrożenie dla życia chorego, ponieważ proces zapalny może przenieść się do struktur wewnątrzczaszkowych i spowodować zapalenie mózgu i/lub opon mózgowo-rdzeniowych. Wśród powikłań ogólnych wymienić należy zapalenie stawów, nerek i serca. Niegdyś mawiano, że "angina liże stawy, kąsa serce", ponieważ poanginowe uszkodzenia serca mogą być bardzo poważne i mogą być przyczyną nabytych wad serca.

 

     Anginy zatem nie wolno zaniedbać ani lekceważyć. Leczenie musi być prowadzone do końca, nawet po ustąpieniu ostrych objawów choroby, pod ścisłą kontrolą lekarza. W przypadku częstych nawrotów choroby należy zastanowić się nad koniecznością poddania się zabiegowi usunięcia migdałków – tak zwanej tonsillektomii. Decyzja ta musi jednak być podjęta przez lekarza specjalistę.

 

Opracowanie: UT

Czytaj także: 

Limfadenopatia, czyli o chorobach węzłów chłonnych !

Gdy boli, a gorączka spać nie daje? czyli jak leczyć się ?z głową?.

Grypa - co warto wiedzieć?

Komentarze

dodał: kinga | 2015-12-15 12:57:30

hej mialam to samo i jeden sposob na to jest usuniecie migdalow mija rok jak usunelam te smierdziuchy i jestem zadowolona od tej pory mam spokoj sory za byki ale klawisz alt mi nie dziala

dodał: iza | 2015-11-27 19:09:38

ja po anginach mam pamiątkę w postaci białych śmierdzących kulek, czy jest jakiś sposób by się ich pozbyć, czyszczę migdały patyczkami bywa że przez parę dni nic nie wydłubie ale brzydki zapach na migdałach jest