Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
prośba o tłumaczenie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
EWA



Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 9:05 am    Temat postu: prośba o tłumaczenie Odpowiedz z cytatem

mam wynik histopatologiczny taty, który brzmi : carcinoma basocellulare adnexogenes cutis, excisio non completa.
Czy może ktoś szczegółowo przetłumaczyć mi diagnozę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,
Dosłowne tłumaczenie rozpoznania brzmi: rak podstawnokomórkowy skóry, wycięcie niekompletne.
Nie jestem do końca pewien słowa "adnexogenes", odnosi się ono do przydatków skóry (gruczoły łojowe, potowe, mieszki włosowe) ale czy rak się z przydatków wywodzi, czy też zawiera przydatki... przykro mi, ale w tym momencie moja znajomość łaciny zawodzi.
Co do całej sytuacji, mogę domyślać się, że Pani ojciec zgłosił się do lekarza z powodu niepokojącej go zmiany skórnej, która została wycięta i wysłana na badanie histopatologiczne. Według wyników, zmiana ta okazała się rakiem podstawnokomórkowym. Jest to najczęstszy rak skóry, nie daje przerzutów a po usunięciu lub miejscowym naświetlaniu rzadko daje wznowę. Nie ma więc powodów do szczególnych obaw.
Pani ojciec powinien zgłosić się z wynikiem histopatologi do lekarza, który zadecyduje, czy należy wyciąć jeszcze kawałek ciała, czy zastosować miejscowa radioterapię.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
EWA



Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 12:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Właśnie o to mi chodziło.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
EWA



Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pozwolę sobie dodać szczegóły. Otóż, jak słusznie Pan zauważył, powstała zmiana na skórze, w okolicach brwi, na skutek uderzenia podczas wysiadania z samochodu. Było to znikome rozcięcie skóry w tej okolicy, jednak przez dłuższy czas niegojące się. W skutek tego dokonano pobrania wycinka do badania.
Ze względu na ogólnie słaby stan zdrowia Ojca i pobyt w szpitalu tuż po pobraniu tkanki, wszyscy zapomnieliśmy o wyniku do odebrania. Do dnia dzisiejszego upłynęło ok 6-ciu miesięcy, pojawiło się pieczenie ze swędzeniem na przemian. Powtórna wizyta u lekarza, była dla niego okazją do oddania wyniku ze wspomnianą diagnozą.
Teraz przynajmniej mam argumenty do śmiałych dalszych działań, bo starsze osoby są lękliwe w takich sytuacjach i wątpią w konieczność lekarskiej ingerencji w obawie o pogorszenie obecnego stanu.
Jeszcze raz dziękuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 1:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawdopodobnie rak był już obecny przed urazem, a Pani ojciec przypadkowo uderzył się właśnie w to miejsce. To tłumaczyłoby fakt, że rana źle się goiła. Zmiany typu raka podstawnokomórkowego często długo pozostają niezauważone przez chorego, ot po prostu "jakieś takie coś" na skórze. Zwykle powstają na powierzchniach, które przez lata były poddawane działaniu promieni słonecznych, stąd skóra głowy jest bardzo charakterystyczną lokalizacją tej choroby.
Tak jak wcześniej napisałem, jest to rak, ale (kolokwialnie rzecz ujmując) poczciwy. Nie daje przerzutów, po leczeniu chirurgicznym czy radioterapii rzadko daje wznowę. Warunkiem jest usunięcie całej zmiany. Zdarza się rzadko, że rak nacieka okoliczne tkanki (np. kości). Może to komplikować sytuację, ale w wypadku Pani ojca sądzę, że przyczynami dolegliwości (swędzenie) jest raczej niekompletne usunięcie zmiany.
Ma Pani racje, że starsi ludzie często boją się oddać w ręce lekarzy... niestety w Polsce nadal "rak" jest słowem tabu, kultywuje się wiele mitów typu "rak boi się noża" itd. Mam nadzieję, że wreszcie się to zmieni. W przypadku większości chorób nowotworowych, kluczowy jest monet postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Tymczasem wiele ludzi ma świadomość, że coś z ich ciałem jest nie w porządku, ale nie zgłasza się do lekarza ze strachu, wstydu lub innych pobudek. Często decydują się na zasięgnięcie porady lekarskiej w momencie, gdy jest już za późno.
Jeśli będzie Pani tak miła, proszę napisać na forum, jakie postępowanie zaproponowano Pani ojcu.
Pozdrawiam serdecznie i polecam się, gdyby miała Pani jeszcze jakieś pytania lub wątpliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
EWA



Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście opiszę zastosowane leczenie i mam nadzieję, że to 6-cio miesięczne opóźnienie nie wprowadzi komplikacji.

pzdr
Ewa Honisz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group